Istota polewania


Ja polałam, ty polałeś, ona też polała.
Poniedziałek wypił wszystko do samego dna.
I powiedział trzeba przepić po tych wszystkich jajach!
W myśl tradycji śmigus dyngus całą gębą trwa.

Jestem mokra, i ty mokry, ona jest zamoknięta.
Każdy lgnie do kropel wody, kubeł na nią, hop!
Tylko jeden raz do roku mamy takie święta,
gdzie mężczyźni pod koszulkę zapuszczają wzrok.

Spod mokrego podkoszulka widać sporo rzeczy,
to dlatego trwa coroczny "śmingusowy" cyrk.
Bo czy ktoś jest dzisiaj w stanie sugestii zaprzeczyć,
że najwięcej wody zbiera, ta co lubi flirt?

-A.G./25.04.11/Paris

Czytany: 384 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: