Limeryki III


Niegrzeszący wzrostem pan z Nowych,
do ożenku był wreszcie gotowy.
Zaczął prosić więc Dorę,
- kompaktowych nie biorę,
przecież sięgasz mi tylko do pasa.

***

Stary krytyk z portalu.pl.
Pytał ciągle jaki mam cel
w pisaninie za grosze,
egzaltacje swe głoszę.
- Bo to młodość. Nie zrozumiał zgred.

***

Cyganeczka z powiatu Boruteń
wróżąc mówi: dziś Ziemię poruszę,
Bronek, podaj mi klucze,
wszelkie zło dziś wykluczę.
- Wrócił, zastał pustą chałupę.

***

Pani Władzia ze wsi Zatraceń
nie ma komu dawać "inaczej".
Nie ma męża Michała,
bo go ciągle zdradzała,
a ksiądz bierze - tylko na tacę.

***

Pewien facet, co mieszkał w Lublinie,
twierdził: wolę stare świątynie
od tych kobiet, co z wiekiem
mało mają z człowiekiem
już wspólnego - będąc w ruinie.

-A.G./21.04.11/Paris

Czytany: 491 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: