hajduczkowy ogień
tęsknię za brzozy
zielonym liściem
strumyku cichym
szelestu widokiem
za wrzosu koloru
oczu twych zapachem
włosów wiatru
rozproszonych smakiem
tęsknie za usty
twych wiśni rozkoszą
ciepłem dłoni
co radości niesie
za lustrem wody
z twoim odbiciem
ziemi oddechem
tobą nasiąkniętym
tęsknię ogromnie
serca świata całym
za deszczu kroplami,
uśmiechu dołkami
wzroku słonecznego blasku
ciała gorącego zrywu
tęsknota w piersi się rodzi
i z kaĹźdym oddechem
na świat przychodzi
gdzie uczuć cały matecznik
rozwija się i krzepnie
by myśli gorącej
dać skrzydeł pęd
niech feniks złocisty
uczuć mych powiernik
twoich zamiarĂłw
wszystkich wybada
słońca wschody i zachody
razem przeĹźywajmy
ciała naszych tajemnice
rycerzy uśpionych pragnienia
marzeń zgasłej gwiazdy
razem przeĹźywajmy
pozwól namiętności ognia
na nowo wybuchnąć
spalmy w nim wszystko
zło co nas spotkało
otwórz się,zaufaj
raz jeszcze,kolejny
ja mówię,że warto
nawet dla jednej chwili
by wznieść się nad
ziemi cielesności horyzontem
orła wzrokiem szybować
myśli twoje pieścić
ciało swoim miłować
poddać się tym
prądom rzecznym
czuć i być
nie być grzecznym
zamknąć oczy
życie złożyć
dla twych myśli
ciernie włożyć
serce w piersi
niech zaśpiewa
lądu to dla mnie
pierwszy znak
białej mewy ptak







Czytany: 334 razy

R E K L A M A

=>