pokuta
jadu Ĺźmijowego owoce
toczą serca mego groble
zamki i mury stawiając
nienawiści budują fosę
wzroku zmieniają kolory
w myśl niepostrzeżenie
nowe wkładają wzory
by kochać wszystko to
co namacalne
to co
oczu widoczna kochanka
dłoni przyjemna wybranka
nocy razem spędzone chwile
czasu wydłużają
w gwiezdne mile
ciąży głowa młotem kuta
samej to przyjemności pokuta
to co ciężarem się zdało
przyjemnym wspomnieniem
się stało
cieniem dawno nie widzianym
przyjacielem ukochanym

Czytany: 562 razy

R E K L A M A

=>