teraz
oczy suche
łez pozbawione
kiedyś ogniem płonące
niegasnącym- zdawało się
winno komu nie było ognia
tego podtrzymać
dłonie smutne
samotności wiekiem
pamiętać zapomniały
słońca dotyku ciepłego
usta w rozgoryczeniu
uśmiechem się bawią
wspominając żar,
pocałunków smak
serce zimne
bez nadziei
jak świece na wietrze
uczucia pogasły ostatnie
popiołów zgliszcza
pozostawiając pomniki
grobĂłw tych zimnych
nikt odwiedzać nie chce
odwracając wzrok
każdy przechodzi obojętnie

Czytany: 432 razy

R E K L A M A

=>