Za chwilę


A już niedługo dzwonki konwalii,
wonią nas słodką opiją.
Zapach jaśminów też się zaczai,
odepnie guzik pod szyją.

Jeszcze chwileczkę a nad strumykiem
słoneczne wyrosną dzieci.
Żółte kaczeńce rozkwitną migiem
do brzucha motyl przyleci.

Spragnione słońca blade kolana,
odzieją się w kusą mini.
I będą czekać na tulipana,
co nigdy nie jest bez winy.

Wdzięczne dekolty z bzem się pokażą,
te, wpadną za balkoniki.
Niech będzie zarząd, niech będzie nierząd,
niech będzie z kimś, a nie z nikim.

-A.G./21.03.11/Paris

Czytany: 775 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: