Tak mało


Tak mało potrzeba,
by mieć trochę nieba
na własność, na chwilę, na dwie.
W niedzielne południe, gdy listki na drzewach,
kiełkują, ja wciąż szukam cię.

Tak mało mi trzeba,
by uśmiech dojrzewał,
i zakwitł na wiosnę, na dwie.
Gdy życie się budzi i znów mogę marzyć,
że jesteś i śmiejesz się gdzieś.

Niewiele brakuje
byś szczęście zasadził,
wystarczy, że poszukać chcesz,
strumyka lub dróżki, co do mnie prowadzi,
więc śpiesz się mój miły, więc śpiesz...

-A.G./21.03.11/Paris

Czytany: 827 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: