Twoje oczy


Lubię kiedy patrzysz na mnie nieustannie,
wzrokiem ślizgasz się po zakamarkach ciała,
jakbyś skarbów szukał, mrugasz znacznie rzadziej,
gdy widokiem moim pragniesz się upajać.

Czuję miłość na ramieniu, kiedy robię
naleśniki z truskawkową konfiturą.
Nawet w wannie leżąc, też spojrzenie łowię,
którym rzucasz na mnie wciąż kochania urok.

Z twoim wzrokiem chodzę wszędzie, mam go sercu,
to nim bez słów, mówisz ciągle do mnie - miła.
Jest najlepszym pośród amorowych strzelców,
szkoda tylko, że go sobie wymyśliłam.

-A.G./19.03.11/Paris

Czytany: 1365 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: