Montmartre wiosną


W uliczkach Montmartre, czuję się najlepiej,
łowiąc moc kolorów spod malarskich pędzli,
Zdaje się, że ciągle panuje tam kwiecień,
i wszyscy artyści z bohemy się zeszli.

Promienie spływają gładko po mansardach,
nadając splendoru rzędom kamieniczek.
Małe drzewko kwitnie w pastelowych barwach,
cieniem się pokłada na moją spódnicę.

Tutaj wiosną wszystko może się przydarzyć,
w pomme d'amour z ochotą na nowe się wgryzam,
tyle tu przyjaznych gestów, tyle twarzy,
może tu już jesteś i właśnie się zbliżasz?

-A.G./18.03.11./Paris

Czytany: 578 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: