Pomarańczowa


Lubię lubieżnością dojrzewać dla świata,
z żółtej się zamieniać na pomarańczową.
Rozdawać motylom nektar w białych kwiatach,
kiedy skrzydełkami potrą to i owo.

Pożądliwą bywam rozkoszą dla smaku,
a w plastycznych dłoniach uroku nabieram.
Będę wodą życia przy opadach braku,
gęsią skórką wzbiorę w erogennych sferach.

Kwaśno - słodka w smaku, nabrzmiało soczysta,
podkradam żółcienie, pieszczona przez słońce.
Posiądę twe zmysły, rozleję się w ustach ,
w geście pożądania stracisz się po krańce...

-A.G./02.03.11/Paris

;-)

Czytany: 741 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: