ulotność


myślami zawadzam o pościel, spadam
w puch, kołysząc ciałem nadkładam
nierówności po tobie.

wargi spierzchnięte niedzielną modlitwą,
wsłuchana w ciszę, tańczę rytmicznie
na ostatniej brzytwie.

i czasem tylko cieniem przecinam noc
bezsenną , pustą, wygrażając niebu
słabo domkniętą pięścią.

czujesz ulotność marzeń?


-A.G./19.06.09/popr.

Czytany: 616 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: