Nowa wizja


Chciałabym porwać noc na kawałki,
szumnie rozsypać przeszłość na wiatr,
ziemie użyźnić starymi łzami,
wybaczyć temu, co mi cię skradł.

Za ciemną nocą, jest rozgwieżdżone
niebo, a na nim księżyc - twój druh.
Styks przepłynąłeś za kilka monet,
tyle się płaci za nowy grób.

A jaką cenę trzeba zapłacić,
za nowe życie, to w którym dzień,
promieniem kryje ludzkie dramaty,
na przeszłość kładzie łagodny cień?

Może wystarczy głowę odwrócić
tam, gdzie różowi się młody świt?
Pozbyć się starych i zbędnych kluczy,
by ujrzeć nowe, otwarte drzwi?

-A.G./26.02.11/Paris

Czytany: 630 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: