Wiosna


Niedaleko przyszłość, co w pąkach zamknięta,
jeszcze o tym nie wie a już puchnąc - wzbiera
na nagiej gałęzi. Wiatr zaczyna szeptać
o zbawiennym cieple, co zbierze trofea

w naręczach kwiecistych z łąk bogatych w kolor.
Tam gdzie świt nabiera różowych rumieńców,
ptaki będą śpiewać dorodnym kąkolom,
pieśń unosząc w górę do samego wierchu.

Przed tym życiem właśnie, chylę swoje czoło.

-A.G./09.02.11/Paris

Czytany: 983 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: