Kolory tęczy


W oświetlonych, gwarnych galeriach nie odstaję
od tłumu. Przenikam incognito przez warstwy
zapachów mokki, tytoniu i perfum.

Nikt nie jest stworzony na podobieństwo
człowieka. Szum wierci dziury w brzuchu
i wrasta się szarzyzną w pośpiech.

Uśmiecham się pomimo szerzącej się sepii.
W oczach zachowałam wiosenną tęczę,
bawię się kolorami. Żal mi tłumu.


-A.G./21.01.11/Paris

Czytany: 1441 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: