Bananowy so(k)ng


A może miły w słodkich gestach,
jaskrawo żółtym spojrzysz okiem,
długim uśmiechem, skrytym w kiściach,
i do ust spłyniesz świwżym sokiem?

A jeśli miły dasz się nadgryźć,
ja z ciasnej skórki cię obiorę,
przyprawisz mnie o zawrót głowy,
wiem, że masz nadto amatorek.

A może miły baldachimem,
dłońmi jak liśćmi cię zacienię,
i niecierpliwie porywczymi,
ruchami dasz mi znieczulenie?

Tyś mi najdroższy jest z podłużnych,
selenem wchodzisz w stan wzburzenia,
więc spłyńże skrycie i wyróżnij,
smak twego miąższu wciąż doceniam.

-A.G./19.08.09/popr/


Czytany: 594 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: