Morelowy zachód


Lubię ten widok, kiedy latem,
motyle piją zachód słońca.
Zbierają złoto, aby potem,
móc w wyobraźni się w nim kąpać.
.
W promieniach lśniących bursztynowo,
noc już w karmazyn się zamienia,
wchłaniając wzrokiem złoty owoc,
zabieram do snu me marzenia.
.
A pachną dzisiaj świeżym kwiatem,
tym co go motyl w skrzydłach nabrał.
Jakiś bajkowy z Indii statek,
już mnie zabiera tam gdzie tantra.

-A.G./13.01.11/Paris

Czytany: 783 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: