Marzenia na brzegu


Nocą spokojniej, brzegi się bielą
zziębnięta rzeka już śpi.
Park opuszczony, samotny peron,
ja tutaj a gdzieś tam ty.

Chucham z nadzieją w zmarznięte dłonie,
choć marzeń nie ma już w nich,
może spełnienie po tamtej stronie,
gdzie się śnią mistyczne sny?

Samotna lampa w drzewo wtulona,
być może ona też śni,
że już zielone są te ramiona
i co się stanie już gdy...

Ja już nie marzę, znam koniec drogi,
na której skrzypi śnieg.
Nikt starych czasów już nie odmłodzi,
ja już nie kocham cię.

-A.G./11.01.11/Paris

Czytany: 955 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: