Krz(yż)k


Przyszedł czas wypruć z żył wrażliwość,
szczepionki na dobre serce już dostępne.
Promocja wabi krzyczącym bilbordem,
na którym mała dziewczynka dzieli
skórę na niedzwiedziu. Psy już dawno
przestały szczekać. Wkoło same kości.

Przez drogę przebiegają sobotnie
pieczenie bez głowy. To utwierdza
w przekonaniu, że marzenia o niedzieli
spaliły gumę. A mnie nadal się marzy
(kurna) chata. I tylko ten smutek co
przyczyny nie miał teraz już ma.

- Ludzie parują od głowy.

-A.G./08.01.11/Paris

Czytany: 509 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: