Bursztyn


Lubię być koło ciebie, najlepiej w lesie,
zamknąć oczy zmęczone łowieniem gwiazd
i tak przychodzą nocą spać na gałęziach.
Nawet gdy ciało lepkie od żywicy

a mech już nie tak zielony i miękki,
mogę przetrwać wieczność jak robaczek
wtopiony w twoje bursztynowe oczy.

Chcesz mieć wyłączność na słońce?
Spójrz mi w oczy, od dawna tam mieszka.
Bo z miłości się nie umiera,




- z miłości można bardziej żyć.

-A.G./06.03.10/Paris

Czytany: 1348 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: