Zaspana królewna


Myśli, że może mieć wszystko, bo młodość
to siła przebicia. Dzisiaj ziarno jest schowane
a ona oślepła od miłości. Wszystkie pomocne
dłonie od dawna siedzą w kieszeniach.

Nic już nie jest proste jak w niemym kinie,
po burzy nie ma spokoju. Tylko tępa cisza,
którą nie da się skroić szczęścia na miarę.
Tak, jeszcze nie zdążyła przytuszować rzęs

na charakterze. To przychodzi z wiekiem.
Kiedy zje pierwsze zęby na orzechu do zgryzienia,
bo prawdziwych dziadków już nie ma. Co z tego,
że będzie maj? Nadzieja jest z mowy - trawy.

Niech śpi, obudzi się sama po długim czekaniu
na księcia. Zobaczy szare żaby, po czarnym
i białym zostaną tylko stare fotografie.
Prawdziwi ludzie nie mieszczą się w głowie.

-A.G./04.01.11/Paris


Czytany: 714 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: