Keep Smiling


Chciałabym naprawdę swoje wnętrze zmienić,
gdy uwieram myślą i słowem pisanym.
Umieć się rozpuścić w czasie i przestrzeni,
zerwać się, ulecieć, jak ptak nie czuć granic.

Być może, że błądzę (jednak swoją drogą)
terenów mi obcych nie biorę pod zabór.
Czasem się ocieram o to, lub o owo,
i próbuję chować nadwrażliwość na ból.

Lecz gdy jestem sama, keep smiling zdejmuję,
jeśli smutek wkoło, podkowę na usta
kładę, by ze sobą nie toczyć już bójek,
ani też żeglować wśród nieswoich ustaw.

-A.G./30.11.10/Paris

Czytany: 613 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: