pragnienie


Wieczorna cisza w mgłę się wbija
a gdzieś w półmroku kształt twych pleców
w świetle księżyca krągłość mijam
- wartą dziś grzechu..

Zamilkł już dawno głos anieli
a czujność świętych smacznie śpi
na odpuszczenie nawet nie licz
- warto dziś..

Księżyc ze wstydu, nos swój schował
żądza jest rzeczą dość upartą
do warg cię biorę więc bez słowa
- warto..

Słodycz rozpływa się po ustach
smakuję głębię bez pośpiechu
niech będzie nawet to rozpusta
- wiśniowa, warta dzisiaj grzechu.


-A.G./09-04-17/Paris   

;-)

Czytany: 763 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: