niecenny


użyczał jej miłości kapkę
i jubilerską ważył miarą
uczucia aby nie wpaść raptem
we własne sidła (krzyżak pająk)

szczerość ukrywał w kimberlicie
chroniąc przed szlifem brylantowym
dotykał ją przez rękawice
jubiler z niego był niemłody

polimorficzny, niedostępny
ot, meteoryt bez lonsdaleita
co raczej zbierzmy niż zasiejmy
zgubił się w złotych rekwizytach

-A.G./18.11.10/Paris

Czytany: 524 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: