Niezdecydowany


Obwieszony złotem w palące milczenie,
bogaty w samotność, niezdecydowanie,
bez inicjatywy swoim stał się cieniem,
nad wyraz zajęty powolnym konaniem.

Wtopiony w utopię własnych ideałów,
przywykły do podaj, przynieś, (czasem kopnij),
plątając się w sieci, umiera pomału
z kredytem na życie (raczej dożywotnim).

Maksymy z pieczątką wystawia jak czeki,
zwłaszcza te drewniane, bez siły pokrycia,
roznosi swe motta, pragnąc stać się wielkim
- dziś żołędny dupek, kiedyś macho spryciarz.

-A.G./28.10.10/Paris

Czytany: 789 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: