Nie czas na smutek


Bo Twoja miłość mój kochany,
to tylko słowa, słowa, słowa.
Dla mnie nieważny mów ornament,
lecz co się w duszy ludzkiej chowa.

A taką pustką stamtąd wieje
w ideologicznych cnót mieliznach,
nie mów mi tego, co już nie jest
bo moje życie - nie płaszczyzna.

To dla mnie w grudniu , wiosna kwitnie
na szybach kwiaty mi malując,
świerszcz za kominem gra na skrzypcach
- ty tylko zimnem emanujesz.

A w użaleniu się nad sobą,
bijesz rekordy niesłychane.
O sobie opowiadasz dzwoniąc,
- o mnie nie pytasz - słaba pamięć?

Nie czas na żale w pamiętniku,
gdy nasze drogi się rozstały.
Ja pośród nowych październików
miłość odnajdę, wiesz...à Paris.

-A.G./23.10.10/ Paris

Czytany: 853 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: