Vernissage


Niespotykana w tej galerii
miłość, impresją uchwycona.
W półcieniu lampy, niewymierni,
ona go trzyma w swych ramionach.

On jeszcze nie wie, że ją kocha,
wieczór tajemnic tyle niesie.
Ktoś wprawną ręką namalował
w listnej scenerii - ciepły wrzesień.

Gitary dźwięk się basem snuje
a między nimi - bossa nowa.
Okryci nocą i welurem
on rzeźbę ust jej ucałował.

Faworyzując się dotykiem,
rozgrzana od nich nawet ściana.
Kunsztem osnuci i antykiem,
- pan obraz oraz pani rama.


-A.G./17.09.10/ Paris

Czytany: 403 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: