Twój ślad


Szukałam dzisiaj jesieni
a przy niej, twoich śladów.
Ogród się przestał zielenić,
i liście w trakcie rozkładu...

Kłębiaste chmury zawisły,
nabrzmiałe od łez noszenia.
Graniczę z utratą zmysłów
ze smutku, w apatii, zmęczeniu.

Wiatr siłą pędzi, rozgania
źdźbła traw, myśli i włosy.
Targa drzewami, odsłania
gałęzi nagość wraz z wrzosem.

Myśląc o tobie, wzlatuję
ponad horyzont spojrzenia.
Wzrokiem próbuję ująć,
wspomnienie o dwóch cieniach.

Pora już wracać do domu,
za uśmiech znowu nie ręczę.
Wśród chłodu i łez po kryjomu,
znalazłam jesień

...a serce?

-A.G./2009/

Czytany: 1012 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: