Pragnienie


Kochać pragnę ciebie w rozgwieżdżone noce
i szczęściem pokrywać uczucia jak wzorem.
Myśli martwe zmienić w te bogate w złocień,
by blask wiary jak słońce oślepił mi oczy.

Kochać cię i przestać mówić to co rano,
niepewność pozszywać jak osnowę z wątkiem.
Włożyć myśli w twe serce i niech tam zostaną,
byś dla mnie był końcem a ja twym początkiem.

Kochać tak zwyczajnie jak podpowie serce,
i nareszcie zostać już twoją jedyną .
Proste niby słowa, dywanów kobiercem,
wyścielać dni lekko wiosną, latem, zimą.

Zakochanie dodaję więc do ważnych planów,
niech z noweli stanie się wielki poemat.
Czystość uczuć tylko proszę cię uszanuj,
nie myślę co dzisiaj, chcę już zajrzeć w potem.

Myślę,że cierpliwość, dobrą jest zaletą,
słowa - kocham - nie mówiłam wiele razy.
Czekam na spełnienie, przybrana w kobiecość,
na los dobry, by mnie raczył zauważyć...

-A.G./14.08.10/Marseille

Czytany: 978 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: