Nie lirycznie


W moim życiu bywało dość gorzko
i przeważnie ciągle tak jest,
pan pomyślał, że pewnie za słodko,
- że OK i świetnie jest?

Nie, ja raczej nie będę na fali,
chociaż nie jest źle, to fakt,
wielki sukces majaczy gdzieś w dali,
- myśli pan, że to jest znak?

Nie jest dobrze. A panu się zwierzę;
- nigdy nie cofam się jak rak,
nogami do przodu czasem leżę,
jest dobrze, tak byle jak.

Wiem, nie jestem jak pan obojętna,
choć to najlepszy dziś lek.
Nie wchodzę w ramiona jak pan chętnie
- łódź bez miłości, to wrak.

Przestańmy już słówkami się bawić,
dystansu nabieram więc.
A wina? Wina pan chce się napić?
To dobrze, właśnie mam chęć.

-A.G./10.08.10/

Czytany: 546 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: