Zamknąć ciszę


Ze wszystkich dzwonków w telefonie
najgłośniej dzwoni głucha cisza.
Tęsknotę łapiąc w swoje dłonie,
skreślam co "wczoraj", wchodzę w "dzisiaj".

Aparat biorę więc nienowy,
stare w nim życie, nowa klisza.
Film nieskończony, dziś już płowy,
spłacony łzami w błysku flesza.

Wszystko to biorę od niechcenia,
że może jeszcze, lub lepiej nie,
wypowiem słowo - "do widzenia",
wiedząc, że raczej nie spotkam cię.

Cóż były warte te rozmowy,
kiedy błądziłam zatracona,
szukając ciepła w głosie twoim,
niosącym puste przyrzeczenia.

Dłonie już świeże, wyczyszczone,
z zeschłego kleju tego z kwietnia,
co kleił listy naznaczone
obcą pieczątką, bez znaczenia.

Uchwycę inne, w kadrze zamknę
te chwile z tobą - nie żałując.
Ja już ich nie chce, nowe wolę
te co prawdziwe, te co trwają...

-A.G./02.03.o4/

Czytany: 930 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: