Koneser


Oszczędź swoje menu o "szybkorobienie",
naucz się doceniać rozkosz w podniebieniu.
Po mistrzowsku wyćwicz, zaplanuj pragnienie
i świadomie wytrwaj w tym postanowieniu.
Zgarnij z brzegów lampki niestrawioną przeszłość,
w jadłospisie dodaj miejsce na rozkosze
i z pańskim nawykiem od stołu, przez grzeczność,
wstań, podziękuj, ja wypowiem - "proszę".
Powściągliwie notuj, kosztuj zaś uważnie,
doceń kolor, zapach oraz nutę serca.
Kurtuazją konesera pochwal się przede mną
rankiem, w poludnie także ciemną nocą.
Z pożądliwych myśli usta swe obetrzyj,
aperitif we mnie więc dawkuj rozważnie .
Umiar w Château Margaux degustuj powoli,
gdy wszystkie zalety poznasz i docenisz,
wyczujesz różnicę szafran nie kwiat soli.
Doceń więc subtelność, łagodność posmaku,
rozkrusz, rozdrób, wetrzyj a później zasmakuj...

-A.G./20.05.09/

Czytany: 584 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: