namiętność słońca


jasność przenika ich ciała
spragnione jego dotyku
stęsknione zmysły odżyły


blask dnia jest świadkiem
jak słońce kocha się z przechodniami
wolną miłością


raz wciska się w ramiona męskie
bewstydnie naprężając jego myśli
odurzając pragnieniem


raz promieniem zaczepia dziewczynę
w lekkiej muślinowej sukience
która mu nie odmawia


ulega mu
oczy swe mrużąc
poddając się podnieceniu


upalny dzień
zlizuje krople potu z ich ciał
proszących o jeszcze


tak jakby chciał zatrzeć ślady
całego tego zdarzenia
i deszczem zakryć rumieniec...


-A.G./2010.04.08/

Czytany: 1191 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: