Tęsknota


Od kiedy Cię nie ma,
trawę rwią z głowy łące rankiem,
rozkapana,rosą łka drzewu.
Motyle umierają zawczasu na mych ramionach.
Odkąd Ciebie zabrakło cienie dłuższe w pokoju nocą,
jakby pustkę po Tobie zakryć chciały.
Łaty w sercu nie chcą się trzymać dziur po miłości.
Na niebie ciężkie sępy czarnych myśli czekają,
żeby pożreć resztki ciała.
Mgłą zakrywam oczy,nie widzę dróg,w tunelach ziębnę,
hien wypatrując dzikich ślepiów.
Nadaremnie w oknie wieczorami wyczekuje,
zimny parapet kaleczy łokcie schodzącą farbą
i nos przy szybie kapie...

-A.G./10.06.10/

Czytany: 1434 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: