Tęcza


Taka ulewa była dziś majowa,
strumieniem trawy posiekała,
teraz za miedzą juz się chowa
jakby się nagle czegoś bała.


Wtem cisza wszędzie zawisła,
szepczą szumami liści drzewa,
bo oto ona na błękit wzeszła,
soczystej nakry barwą olśniewa


Uśmiechem nieba pół objęła
kolorem błysnęła światu.
Skądżeś się taka piękna wzięła
wsród chmur pełnych granatu?


Daleko gdzieś grzmot głęboki
pomrukiem straszy pole żyta.
Lecz ona za nic ma ponure huki
i najspokojniej radością rozkwita!

-A.G./03.05.10/


Czytany: 678 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: