ta noc (erotyk)


przez mały strumień światła
który umknął roztargniętej nocy
przyglądamy się sobie z namiętnością
choć to przecież nie pierwszy raz

ślizgamy po spobie spojrzeniami
coraz bardziej wszystkochłonnymi oczami
zdejmujemy w niemym pośpiechu
niepotrzebne zaciasne ubrania

i tak odejmujemy,z siebie
resztki dnia i rzucamy w nieładzie
na oburzoną naszą śmiałością podłogę
księżyc z rumieńcem odwraca głowę

szczeliną w pękniętym oknie
wypływają nasze miarowe oddechy
i lęcą do gwiazd,które uśmiechają się
do siebie i znacząco mrugają

sycimy się sobą bezprawnie
skradzionymi pozami z Kamasutry
chyba już rosną cytrusy bo gorąco
lub twoje ciało pachnie pomarańczą

nasze kształty ozdobione kunsztownie cieniem
pochylają się nad sobą nie patrząc juz
lecz czując najmniejszy drgający mięsień
doceniamy każdą pieszczotę pocałunków

niedługo za parawanem nagłej ciszy
wzdrygających się wygiętych ciał
w ciemnościach kwietniowej nocy
wejdziemy w rajski stan spełnienia...

-A.G./30.04.10/

Czytany: 1186 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: