lekkość wieczoru


w porcelanowym sercu
filigranowej
filiżanki
odbijam delikatność
pocałunków

smukłością rzęs
zamykam
twe spojrzenia
w poświacie amarantu
nieba

tęsknym westchnieniem
oddaję się
pragnieniu
objęcia twojego
cienia

rozdrabniając
każdą perłę
westchnienia
pieszczę muślinowe
korale

kocham cię
z finezją szumu
wiaru
wśród akacji
przy
ostatnim zasmakowaniu się
w cykorii
spóźnionej kawy...


-A.G./24.05.10/

Czytany: 973 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: