po nocy


podniosłam
ususzony
kwiat
skruszyłam go
między palcami
rozdmuchałam pył
przed siebie
gdy opadł
noc odeszła

słońce miało
swój dawny blask
jeszcze tylko
poranna kawa
i myśli złapią
oddech świeżości
nocne mary opadły
ze mnie jak liście
może dziś wiosna
popłynie w moich
żyłach...


-A.G./28.05.10/

Czytany: 693 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: