kąpiel wieczorna(dekalog)


położyć zmęczone ciało
w wodzie
cieszyć się fałszywą
lekkością
uwierzyć w działanie
diety

bym chciała

zamknąć się w sobie
wejść w środek
moich 36 stopni
Celsjusza
nie czuć

bym chciała

wysłać w kosmos
osobisty kłębek
nerwów
wytrzepać
myśli

bym chciała

stulić uszy
pozbyć się odgłosu
wiertarki
o 8h rano
w niedziele

bym chciała

powierzyć psychoterapeucie
dzienną dawkę
swoich obowiązków
i uwierzyć
ze będzie
normalny

bym chciała

uwierzyć w krasnoludki
które za darmo
zrobią tygodniowe
prasowanie
i odkurzą
za meblami

bym chciała


żeby z pustego dzbana
można było nalać
raz wody
raz złota
za które kupię
nową pralkę

bym chciała

uwierzyć reklamie
kremu przeciwzmarszczkowemu
w 100% rezultat
i że dezodorant działa
24 godziny

bym chciała

w wiarygodność faceta
mówiącego,że umie
gotować
budować dom
sadzić drzewa
i kochać

bym chciała

i woda w wanie
by nie stygła
z szybkością
powrotu
do codzienności
szarej

bym chciała

tylko do którego Boga
o to się pomodlić...?

/02.05.10/


Czytany: 718 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: