odrodzenie


upalne słońce
parzy twoje myśli
zwęglone uczucia
skwierczą
później deszcz zmywa
na chłodno
resztki popiołów
z głowy
zamienia
w czarne bajoro
spłynęly z rynsztokiem
nienawiści
daleko od ciebie

pochłodniało
deszcz umył
też duszę
nowe zalążki
przemyśleń
zagnieździły się
w głowie
były świeże
i pachnące
jak chleb
rano

otworzyłeś świadomość
nie ma czarnych
wspomnień
znów się zieleni
wokoło
jak co roku
i ta ścieżka
którą szedłeś
donikąd
dziś cała w kwiecie
stanąłeś
na nadzieji
jest miękko
kamienie się
rozpuściły
możesz żyć
od nowa

/2010/

Czytany: 424 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: