=>

Bez tytułu



Kiedyś
Obiecuję
Zabiorę Cię na łąkę
Tylko Ty i ja
Naszym tłem duszy błękit i pulsujące ciało zieleni

Ucałuję poduszkami dłoni Twoje oczy
Potem wyszeptam motylom Twoje imię
a one zdradzą Ci moje imię
Już zrozumiesz
Poczujesz ból i dziecięcy strach
I słony smak moich łez na własnych wargach
Zrozumiesz
Wtedy wyrośniemy razem jedną zieloną siłą
tak mnie opleciesz swoimi ramionami
wrośniesz pod skórę
Aż złączy nas wspólny rytm i oddech
jeden
Kiedyś
zabiorę Cię
obiecuję