Miłość
Kiedy w sercu zakwita promieniste słońce
Jako skaby złociste, jako piec gorące
Słodkie niby miód na stołach najprzedniejszy
Wznioślejsze od pieśni poetów największych
Takie proste, radosne jakby łany zborza
Świeże i tak czyste by poranna zorza

Wtedy człoiwiek się zaraz ochoczo zaśmieje
Ciesząc, że są w duszy takie dobrodzieje
Co sprawią, iż się każdy na nowo odrodzi
Z okowów ograniczeń z pasją się swobodzi
I ruszy w dzikie pląsy, tańce, szukać imienia
Dla tego rozkosznego, aksamitnego omdlenia
Aż wreszcie prawdę jasną wyjawi jego serce:
To miłość przestąpiła życia kwietne kobierce.


Czytany: 1530 razy

R E K L A M A

=>