czy to koniec?
ranki, południa, wieczory, noce
spędzone razem
jakże przystojny, jakże mądry, pełen
wewnętrznej siły
jakże inny, odpowiedzialny, idealny
byłeś tu, blisko mnie
poznawałeś mnie
jednym małym pocałunkiem, zmieniłeś wszystko
jednym małym, niewinnym pocałunkiem

odtąd razem ekstaza raz pustka
raz kłótnia raz pieszczenie
potem już ciągłe nieporozumienie
dziś choć jesteś moim skrytym ideałem
choć mimo że milczałeś, wiem ile problemów masz
chciałabym Ci pomóc, być obok
ale gdzieś popełniliśmy błąd
gdzieś padło o jedno słowo za dużo
gdzieś kiedyś zgubiliśmy miłość
której nie zdążyliśmy poczuć

iskierka miłości została niechcący zgaszona
czy kiedyś jeszcze zapłonie?



Czytany: 739 razy

R E K L A M A

=>